Menu

Co niesie ze sobą prywatyzacja nauki?

Luty 11, 2018 - Biznes
Co niesie ze sobą prywatyzacja nauki?

Zjawisko prywatyzacji nauki staje się coraz powszechniejsze – osoby o statusie milionerów, a nawet miliarderów, coraz częściej kierują swoje inwestycje w stronę nauki. Jakie korzyści i zagrożenia płyną z badań wykonywanych przez ośrodki prywatne?

Na początku musimy podkreślić, że głównym przedmiotem tekstu nie są niepubliczne uczelnie wyższe, a instytucje naukowe stworzone dzięki inwestycjom milionerów i miliarderów. Takich ośrodków nie jest co prawda wiele, ale już dzisiaj warto zastanowić się nad korzyściami i zagrożeniami, jakie płyną z prywatyzacji nauki oraz odkryć naukowych.

Potrzeba wielkich naukowców

W historii ludzkości nie było epoki, kiedy nie potrzebowano wielkich naukowców. Już w starożytności, dosyć amatorskimi – jeśli spojrzymy na to z dzisiejszej perspektywy – sposobami wyliczono odległość ziemi od księżyca, a także odległość ziemi od słońca. Mimo niezaawansowanej technologii, którą dysponowali starożytni, ich obliczenia na ogół niewiele odbiegały od rzeczywistości.

Warto jednak zauważyć, że wówczas dzielono się wynikami badań, nie było niemalże żadnych mechanizmów finansujących badania, oprócz pewnego rodzaju mecenatu. Oczywiście poziom starożytnych badań do tych dzisiejszych jest nieporównywalny, ale dochodzimy tutaj do bardzo ważnego aspektu: odkrycia naukowe i wyniki badań mogą pozostać wyłącznie w rękach instytucji i korporacji prywatnych, co nie będzie miało pozytywnego wpływu na naukę w ujęciu ogólnym. Dobra technologiczne wynikające z odkryć i badań mogą służyć nie dobru ogólnemu i interesowi społecznemu, a właśnie kilku czy kilkunastu największym korporacjom naukowym.

System rezerwacyjny – zoptymalizowane przyjmowanie zamówień online

Należy w tym miejscu podkreślić, że trend ten może się nasilać ze względu na to, że coraz częściej przycina się budżety na naukę w wielu krajach. Wraz z niższym poziomem finansowania nauki przez państwo wzrasta poziom finansowania nauki przez milionerów i miliarderów, nierzadko w formie przemysłowej.

Istota tkwi w finansowaniu

Można się zatem spierać, czy przejęcie inicjatywy w odkryciach naukowych i badaniach na olbrzymią skalę przez instytucje i ośrodki prywatne dzie w dłuższej perspektywie korzystne dla ludzkości, czy nie. Tutaj warto wziąć pod uwagę dynamizm odkryć – czy fakt, że finansowanie będzie odbywało się głównie dzięki milionerom i miliarderom przyśpieszy rozwój ludzkości? Czy może będą oni wykorzystywać badania i odrycia wyłącznie po to, by pomnażać zyski?

Wydaje się, że dzisiaj nie możemy poznać odpowiedzi na to pytanie. Rozstrzygnięcie poznamy w przeciągu najbliższych dwudziestu czy trzydziestu lat, kiedy to – według różnych zapewnień i przewidywań – człowiek postawi stopę na Czerwonej Planecie, Marsie co będzie największym osiągnięciem ludzkości w dziejach. W ciągu dziesięciolecia prywatne firmy kosmiczne mają w zamiarze rozwijać tak zwaną turystykę kosmiczną, dzięki której każda osoba, którą będzie na to stać, będzie mogła polecieć na orbitę. Docelowo koszt takiej podróży ma się zmniejszać, ale wymaga ta wieu przedsięwzięć naukowych i równie wielu badań.

Jedna myśl nt. „Co niesie ze sobą prywatyzacja nauki?

Centrum Pożyczek 24h

Prywatyzacja nauki – oczywiście jeżeli mówimy o tej zbyt daleko idącej – ma zarówno swoje pozytywy, jak i negatywy. Ważne jednak, ze się rozwija 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *